„Ile to kosztuje?” to pierwsze pytanie o automatyzację. Drugie powinno brzmieć: „ile kosztuje mnie to, że tego nie mam?”. Niestety rzadko ktoś je zadaje.

Poniżej prosty sposób, żeby to policzyć samemu, zanim porozmawiasz z kimkolwiek o wdrożeniu, łącznie ze mną.

Krok 1: wypisz powtarzalne zadania

Przez tydzień notuj zadania, które robisz Ty lub Twój zespół i które wyglądają za każdym razem podobnie. Na przykład:

Przy każdym zadaniu zapisz, ile razy w tygodniu się pojawia i ile trwa jednorazowo.

Krok 2: policz czas i przelicz na pieniądze

Wzór jest prosty:

liczba powtórzeń w miesiącu × czas jednego powtórzenia × koszt godziny pracy

Koszt godziny to nie tylko pensja pracownika. Jeśli to Ty robisz te rzeczy, policz swoją godzinę tak, jak wyceniasz ją klientom. Albo zadaj sobie pytanie: co mógłbyś zrobić w tym czasie zamiast tego?

Żeby nie liczyć ręcznie, przygotowałem kalkulator ROI. Wpisujesz swoje dane i od razu widzisz, ile kosztuje Cię ręczna robota i po jakim czasie wdrożenie mogłoby się zwrócić.

Krok 3: dolicz koszty ukryte

Czas to nie wszystko. Ręczne procesy mają koszty, które trudniej policzyć, ale które są realne:

Nie musisz ich przeliczać co do złotówki. Wystarczy mieć je z tyłu głowy, kiedy porównujesz koszt wdrożenia z oszczędnościami.

Krok 4: porównaj z kosztem wdrożenia

Automatyzacja ma dwa rodzaje kosztów:

Jeśli miesięczna oszczędność wyraźnie przewyższa miesięczny koszt, a jednorazowy wydatek zwraca się w rozsądnym czasie, masz dobry kandydat do wdrożenia.

Kiedy automatyzacja się nie opłaca

Uczciwie: nie zawsze się opłaca. Jeśli zadanie zajmuje Ci 20 minut miesięcznie albo proces zmienia się co kilka tygodni, koszt wdrożenia i utrzymania może być wyższy niż zysk. W takich sytuacjach mówię klientom wprost, że lepiej zostawić to tak, jak jest.

Masz już wyliczenia z kalkulatora ROI i chcesz sprawdzić, co z tym zrobić? Zarezerwuj 15 minut, przejdziemy przez liczby razem.